środa, 19 grudnia 2007

niedziela, 16 grudnia 2007

Dziś kanalizacja, w poniedziałek chudy beton podposadzkowy i stan zerowy będzie zakończony.



poniedziałek, 10 grudnia 2007

Fundamenty gotowe, zabezpieczone styropianem, środek zasypany do połowy, jeszcze tylko ubić, zasypać do końca wewnątrz i na zewnątrz, wylać chudy beton podposadzkowy i już można stawiać mury.




środa, 5 grudnia 2007

No proszę ile można zrobić przez dwa dni, jeszcze jeden i fundamenty zostaną ukończone.



poniedziałek, 3 grudnia 2007

sobota, 24 listopada 2007

Szalunki pod ławę fundamentową założone, zbrojenie położone... nic tylko wylewać.





sobota, 17 listopada 2007


Od tego się zaczyna. Jedna wieeeelka dziura w ziemi.


poniedziałek, 1 października 2007

1.Zrezygnowaliśmy z otwartej kuchni, powstała ścianka w ten sposób, że wejście do kuchni jest szerokie na 1,6m, założymy drzwi przesuwne, naścienne, dwuskrzydłowe, od strony salonu - w zależności od potrzeb mogą być na przestrzał otwarte i wtedy swobodnie można do kuchni wchodzić czy wnosić cokolwiek, bądź zamknięte broniąc dostępu przed ciekawskimi spojrzeniami gości w przypadku gdy nie będzie nam się chciało sprzątać - mieliśmy również na uwadze opinie ludzi którzy narzekają, że podczas gotowania nie da się ogladać TV bo odgłosy smarzenia i gotowania skutecznie zagłuszają odbiornik
2.Połączone zostały obie małe łazienki a ściana dodatkwo przesunięta w głąb pokoju (tak jak na rysunku). Chcieliśmy jedną dużą łazienkę, teraz ma 12m2 (2,96m x 4,07m)
3.Zlikwidowana została ścianka przez co powiększył się pokój, powiększone okno na dole, pokój ma teraz dwa okna, może to dużo jak na tak mały pokój ale weźmy pod uwagę, że jest on od strony północno-zachodniej
4.Kotłownia, a może raczej pomieszczenie gosdpodarcze zostało wydzielone z części garażu - będzie tutaj rózwnież pralnia i suszarnia, koniecznością też stało się przesunięcie komina, "przeniósł się" tylko za ścianę więc nie było to wielkim problemem z punktu konstrukcyjnego
5.Całkowita likwidacja garażu, teraz będzie tu biuro z wejściem z wiatrołapu, niechcący architektowi drzwi narysowały się z otwarciem na wiatrołap ale logiczne jest, że będą się otwierać do środka pomieszczenia, dodaliśmy także pełnowymiarowe okno a małe po prawej stronie zostało zlikwidowane
6.Wylane schody betonowe a to dlatego że w przyszłości góra może okazać się troszkę bardziej użytkowa
7.Lubimy światło i przeszklone powierzchnie i dlatego poszerzone zostały drzwi balkonowe w salonie i pokoju obok, z 180cm do 250cm

poniedziałek, 24 września 2007

"Eee... kudłaty... nie rozpędzaj się za bardzo. Jest nowy debeściak we wsi, i to ja nim jestem!!" ;-))




" Tu na razie jest ściernisko, ale będzie..."